Jak najlepiej chronić się przed upałem w domu?

0

Fale upałów w miesiącach letnich mogą sprawić, że przebywanie w ciągu dnia na świeżym powietrzu staje się nie do wytrzymania. Chowamy się więc w domach, gdzie niekiedy jest tylko niewiele lepiej. Jak zatem zabezpieczyć dom przed upałem.

Nasze domy oraz mieszkania są niestety podatne na silne nagrzanie latem. Ciepło szybko przedostaje się do środka, przez co w mieszkaniu jest parno i duszno. Otwieranie okien na oścież nie pomaga, może wręcz pogorszyć sytuację. Jakie mamy wyjścia?

Dobra pora na wietrzenie

Jednym z najprostszych domowych sposobów na utrzymanie względnie niskiej temperatury w mieszkaniu w czasie upałów jest odpowiednie wietrzenie pomieszczeń. Pod tym pojęciem z pewnością nie kryje się ciągłe otwieranie okien we wszystkich pokojach. Cyrkulacja powietrza może co prawda przynieść chwilową ulgę, ale jest to złudne uczucie. W rzeczywistości do środka wpada gorące powietrze, które przy braku ruchu jest bardzo nieprzyjemne. Dlatego o wietrzenie należy zadbać wtedy, kiedy jest na to najlepszy czas. Okna najlepiej otwierać nocą, kiedy temperatura spada nawet o kilkanaście stopni. Po całonocnym wietrzeniu rano wystarczy zatrzymać przyjemny chłód w mieszkaniu, zamykając okna i maksymalnie ograniczając dostęp promieni słonecznych. Pamiętajmy, żeby nie czekać do ostatniej chwili, tylko zakończyć wietrzenie wczesnym rankiem, zanim znów zrobi się gorąco.

Emitować jak najmniej ciepła

Ta prosta zasada może sprawić, że upał będzie znaczniej mniej uciążliwy. Przez większość roku nie zwracamy uwagi na urządzenia elektryczne, które pracują czasami niemal całymi dniami. Dotyczy to zwłaszcza kuchni, gdzie co rusz używa się piekarnika, kuchenki gazowej czy mikrofalówki. Tymczasem każdy z tych sprzętów sprawia, że temperatura otoczenia rośnie. Przyczyniają się do tego także działający w tle telewizor czy komputer. Warto więc ograniczyć ich działanie do niezbędnego minimum. Po praniu lepiej wystawić na zewnątrz tradycyjną suszarkę niż włączać kolejne urządzenie. Ponadto takie zabiegi nie tylko poprawią nasze samopoczucie podczas upałów, ale także obniżą rachunki za energię elektryczną.

Zasłonić okna markizami

Zasłanianie okien przed intensywnymi promieniami słonecznymi to kolejna żelazna zasada ochrony przed upałem w domu. Żeby jednak w mieszkaniu nie panowała zupełna ciemność, warto tak zaplanować poszczególne pomieszczenia, aby nie musieć korzystać w ciągu dnia ze sztucznego światła. Sprawdzone zasady mówią, że okna sypialni powinny wychodzić na wschód, żeby poranne słońce obudziło nas, a opuszczając pomieszczenie możemy zasłonić okna, odcinając pierwszą porcję światła dziennego. Do tego warto użyć markizy zewnętrznej, która nie zabiera przestrzeni w mieszkaniu, natomiast skutecznie blokuje światło z zewnątrz, obniżając temperaturę nawet o 10°C. Efekty wykorzystania markizy są najbardziej odczuwalne zwłaszcza w przypadku okien dachowych. W przeciwieństwie np. do tradycyjnych zasłon między oknem a materiałem wewnątrz pomieszczenia nie powstaje warstwa ciepłego powietrza, która potem przedostaje się do domu. Od południowej i zachodniej strony budynku, gdzie w ciągu dnia słońca jest najwięcej, markizy to optymalne rozwiązanie. Impregnowana tkanina nie przepuszcza promieni UV, a poza tym markizę można dostosować do rodzaju zadaszenia lub zasłony. Niektóre modele równocześnie zatrzymują światło, zostawiając prześwit domownikom. Dostępne są również markizy na okna balkonowe czy tarasowe, których duża powierzchnia ma przysłonić większy obszar, a tym samym obniżyć temperaturę wewnątrz pomieszczeń. Przezierność materiału, z którego zbudowana jest markiza sprawia, że możemy chronić dom przed upałem równocześnie wpuszczając do środka światło dzienne.

Najlepszy czas na zakup markizy

Mogłoby się wydawać, że w markizy najlepiej zaopatrzyć się jeszcze przed nadejściem pierwszych fal upałów. Jednak to właśnie w sezonie, zatem między czerwcem a wrześniem, można skorzystać z ciekawych promocji na te produkty. Na przykład kupując w tym okresie markizy FAKRO, można liczyć na pokaźny zwrot za zakupy, nawet do 1200 zł. W ten sposób upałów nie odczujemy ani my, ani nasz portfel.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komenatrz
Wpisz imię