Boazeria dawniej i dziś

1
boazeria w domu

Boazeria kojarzy się wielu z nas z czasem PRL-u, podobnie jak meblościanki, zasłonki z drewnianych lub plastikowych koralików w wejściu do kuchni czy też obniżane żyrandole na sprężynie. Stała się jednocześnie symbolem tej epoki, a wielu z nas myśli, że odeszła do lamusa. Nic bardziej mylnego, gdyż boazeria powróciła i to w wielkim stylu.

Drewniana boazeria obecna była w domach i mieszkaniach naszych dziadków, a także rodziców. Misternie ułożone deski pokrywały całe ściany w przedpokojach, pokojach, a także kuchniach. Nie brakowało jej także w wielu instytucjach publicznych, przychodniach lekarskich, zakładach fryzjerskich czy mniejszych sklepach. W latach 90. można było wiec odnieść wrażenie, że boazeria jest dosłownie wszędzie. Młodsze pokolenie, zmęczone oglądaniem tego widoku, postanowiło pozbyć się boazerii, a w jej miejsce wprowadzić głównie styl nowoczesny i minimalistyczny.

Boazeria – skąd ten fenomen?

Na pewno wiele osób, zwłaszcza tych, którym dawna boazeria nie przypadła do gustu, zastanawia się nad tym, skąd wziął się jej fenomen i ta wszechobecność. Najprawdopodobniej za jej wyborem stały przede wszystkim względy praktyczne. Cena boazerii zawsze była dość niska, a jej montaż jest bardzo prosty i nie wymaga specjalnego przygotowywania ścian. Ponadto, boazeria jest łatwa w utrzymaniu, a do tego wytrzymała, do czego nie mamy najmniejszych wątpliwości. Boazeria znana nam z lat 80. i 90. najczęściej była malowana bezbarwnym lakierem, co miało uwydatnić słoje oraz sęki drewnianych desek. Z czasem jednak ciemniała i stawała się przytłaczająca. Inna sprawa, że boazeria, którą pamiętamy sprzed lat lub widujemy jeszcze w mieszkaniach starszych osób, jest już po prostu niemodna. Do łask powróciła natomiast w nowej odsłonie.

Boazeria w nowoczesnej odsłonie

Trendy wnętrzarskie są bardzo zmienne i trzeba być gotowym na to, że style, o których zdążyliśmy już zapomnieć, wrócą do łask. Tak właśnie stało się z boazerią drewnianą, która większości z nas kojarzy się ze starymi i niemodnymi aranżacjami. Tymczasem warto zwrócić uwagę na różne rodzaje boazerii, które potrafią nadać wnętrzom nowego, ciekawego charakteru.

Boazeria angielska

Ciekawe efekty aranżacyjne pozwala uzyskać boazeria angielska. Jej charakterystyczną cechą są eleganckie tłoczenia oraz subtelne wykończenie oraz to, że pokrywa ona ściany tylko do pewnej wysokości, doskonale komponując się z ościeżnicami i drzwiami. W ten sposób zabezpiecza ona dolną część ściany. Boazeria tego typu najczęściej wykonana jest z drewna lub materiału MDF. Może być stosowana w salonie lub bibliotece, gdzie najlepiej prezentować się będzie w kolorze naturalnego drewna, lub też w sypialni, kuchni czy jadalni, gdzie warto pomyśleć o wariancie białym.

Boazeria PCV

Boazeria PCV ma wygląd bardzo estetyczny i nowoczesny. Może być układana zarówno na ścianach, jak i na suficie. Mocuje się poprzez przybijanie do zamontowanego na ścianie murowanej lub betonowej karkasu lub po prostu za pomocą kleju. Jest to boazeria tańsza od drewnianej i prostsza w montażu. Jest też bardzo trwała, odporna na działanie wilgoci i łatwa w czyszczeniu.

Boazeria korkowa

Boazeria korkowa jest odpowiedzią na rosnące zainteresowanie rozwiązaniami ekologicznymi w aranżacji wnętrz. Rysunek korka jest praktycznie dekoracją samą w sobie. Dobrze prezentuje się w połączeniu z jasnymi monochromatycznymi meblami oraz ożywiającymi aranżację kolorowymi dodatkami. Zaletą korka jest jego duża elastyczność, dzięki której jest on bardzo odporny na odkształcenia. Jest też niezwykle lekki.

Boazeria po swojemu

Jeśli jesteśmy osobami kreatywnymi, które lubią majsterkować i brać sprawy w swoje ręce, nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy zafundowali sobie boazerię po swojemu. Możemy kupić w markecie budowlanym nielakierowane deski. Jeśli lubimy klimat naturalny, możemy zostawić je w fonemie surowej. Deski możemy także pomalować je na wybrany kolor. Jeśli interesuje nas na przykład styl skandynawski lub rustykalny, możemy pomalować deski na biało, o czym za chwilę powiemy więcej.

Renowacja starej boazerii – czemu nie?

Gdy przyjdzie nam wprowadzić się do domu lub mieszkania z rynku wtórnego, może się okazać, że będzie tam stara boazeria. Wtedy mamy dwa wyjścia. Możemy się jej oczywiście pozbyć. Natomiast, jeśli jest ona w dobrym stanie technicznym, możemy ją także efektownie odnowić i ożywić, dzięki czemu wnętrze stanie się nowoczesne modne. W ten sposób możemy sporo zaoszczędzić na remoncie. Musimy jedynie opracować własną koncepcję lub też poszukać inspiracji w Internecie, kupić odpowiednie materiały i narzędzia, oszlifować deski, by pozbyć się starego lakieru lub farby, a następnie pomalować boazerię na wybrany kolor.

Na jaki kolor pomalować boazerię? To już zależy od naszego gustu i koncepcji. Warto pomyśleć o stylu skandynawskim, na który wciąż panuje moda. Pomalowane na biało deski będą doskonałym tłem dla nowoczesnych dodatków na przykład w kolorze czarnym.

Odnowienie boazerii może przypaść do gustu także osobom, którym podoba się styl rustykalny. Na pomalowanych na biało deskach można porobić przecierki. Po dodaniu stylizowanych mebli oraz dodatków możemy uzyskać naprawdę zaskakujący efekt. Informację o tym np. jak zabezpieczyć boazerię znajdzie się na www.domzpomyslem.pl/pomysly-i-porady/jakie-sciany/boazeria-drewniana,pr429.html

Podsumowując

Ostateczny efekt, jaki osiągniemy decydując się na konkretne materiały, zależy zwykle od ich użycia. Nawet piękne i oryginalne elementy mogą całkowicie stracić swój urok, gdy nie zostaną właściwie użyte. A jednocześnie materiały, w których z pozoru nie kryje się nic ciekawego, przy odpowiednim użyciu mogą wzbudzać ogromny zachwyt. Tak jest właśnie z boazerią, którą również trzeba dobrze zaaranżować. Kluczem do sukcesu jest odcięcie się od dawnych i złych skojarzeń. Trzeba otworzyć się na nowe rozwiązania, poszukać inspiracji w folderach, czasopismach i sieci. Z pewnością każdy znajdzie tam odpowiedni dla siebie pomysł.

1 KOMENTARZ

  1. Mi się boazeria od dawien dawna kojarzyła z obciachem. Nie wiem czy się starzeje, ale jakoś teraz zaczela mi się podobać 😉 chyba pomyślę o takiej na początek w przedpokoju 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komenatrz
Wpisz imię